Pinhole

Pinhole, camera obscura, aparat otworkowy – budowa

Witam serdecznie wszystkich zainteresowanych zbudowaniem własnego aparatu otworkowego 🙂

Zasada działania: Wiki

Założenia obejmowały zbudowanie szerokokątnego aparatu otworkowego, na negatywy średnioformatowe (typ 120, 220), z opcją przewijania materiału światłoczułego oraz podglądu numeru klatki formatu 6x6cm. Jako element bazowy posłużyła puszka po perfumach, posiadająca idealne wymiary do wykonania w/w konstrukcji 🙂

Zatem do rzeczy:

1. Projektowanie

W celu uproszczenia wyliczeń, niezbędnych do uzyskania jak najlepszej jakości otrzymywanych fotografii, wykorzystałem użyteczny program PinholeDesigner (do pobrania za darmo z tej strony).

W moim przypadku, do obliczeń wykorzystałem trzy zakładki z okna głównego programu:

  • obliczanie optymalnej wielkości otworu względem ogniskowej

  • obliczenie poprawnej ekspozycji na podstawie uzyskanej liczby przesłony

  • zobrazowanie kąta „widzenia” aparatu na podstawie formatu klatki oraz ogniskowej

Przejdźmy zatem do wprowadzenia konkretnych danych:

  • otwór i ogniskowa

gdzie:

1 – Zmierzona linijką głębokość puszki, która jest naszą ogniskową. W moim przypadku, po zaokrągleniu wynosi 25mm.

2 – Zaokrąglona średnica otworu (uzyskana w okienku Optimal pinhole diamerter for given focal lenght)

3 – Wyliczona liczba przesłony naszego aparatu na podstawie wcześniejszych parametrów (wzorek jest podany obok)

  • ekspozycja

W okienko f number wpisujemy wcześniej odczytaną wartość naszej przesłony. Po naciśnięciu Calculate otrzymujemy tabelkę, w której mamy podane dwie kolumny. Time for f22 zawiera wyszczególnione czasy przy pomiarze dla przesłony f/22. Resulting time wskazuje na jaki czas powinniśmy skorygować naszą ekspozycję w zależności od uzyskanego czasu dla f/22, aby poprawnie naświetlić błonę. Dodatkowo zaznaczając i wybierając z listy rodzaj naszej błony fotograficznej (include rec. failure film), mamy możliwość wprowadzenia poprawek ekspozycji w zależności od czułości i producenta błony.

  • kąt widzenia

Wprowadzamy wielkość naszej klatki oraz ogniskową. W rezultacie otrzymujemy wyliczony kąt widzenia oraz diagram obrazujący jego zasięg.

 

2. Budowa

Jak wcześniej wspomniałem, jako bazę naszego aparatu stanowi puszka po perfumach. Została ona już lekko „zmasakrowana” na potrzeby projektu 🙂

1 – spód aparatu

2 – tył

3 – przód

4 – góra

Elementy wchodzące w skład aparatu pokazane są poniżej:

Po zdobyciu puchy po perfumach i wykonaniu dziur należy zaopatrzyć się w piwo w celu opróżnienia jednej z puszek 🙂 Kawałek aluminium posłuży nam za obiektyw (materiał w którym wykonamy otwór).

Naszym teoretycznym celem jest średnica otworu wynosząca ok. 0,2mm. Wycinamy kwadratowy kawałek z puszki i wybierając najcieńszą igłę, delikatnie naciskamy na blaszkę (położoną na jakimś stosunkowo miękkim podłożu, np. deseczka), ale nie przebijając jej. Po drugiej stronie uzyskamy coś na kształt stożka. Za pomocą drobnego papieru ściernego, ścieramy sam czubek. Mamy wtedy pewność, że powstały otwór ma jeszcze mniejszą średnicę niż nasza najcieńsza igła (rzadko która igła ma grubość 0,2mm, stąd nasz otwór jest z lekka „na oko”). Pod światło sprawdzamy, czy otwór ma prześwit i jest w miarę regularny. To od niego będzie zależała ostrość uzyskanych fotografii.

Następnie tak wykonaną aluminiową blaszkę wklejamy w przednią ściankę aparatu:

Dodatkowo w zestawie z zakupioną puszką perfum, mamy wewnątrz dwie gąbki. Cieńsza posłuży nam do zniwelowania odblasków od przedniej ścianki.

Jako, że na zbyciu miałem mały aluminiowy statyw, wykorzystałem go. Stopkę za pomocą śrubki montujemy do spodu (1). Następnie przycięte na szerokość deseczki (szerokości 3cm, grubości 5mm) umieszczamy wewnątrz puszki (2). Posiadają one otwory umożliwiające montaż bolców odpowiedzialnych za przewijanie rolki błony fotograficznej. Większy otwór umożliwia chowanie się bolca przewijającego (na sprężynie), co umożliwia łatwiejszą wymianę rolki. W mniejszy otwór wkręcany jest haczyk, którego zadaniem jest również podtrzymanie rolki. Mniejsze deseczki  (3) stanową maskownice dla wymiaru 6×6 oraz oddzielają komorę główną od komór na rolki.

 

Następnym krokiem jest montaż systemu przewijania. W dolną deseczkę wkręcony zostaje haczyk, w górną zaś wsadzona śruba ze spłaszczoną główką, pasującą do otworu w rolce. Dodatkowo sprężyna będzie dociskać bolec oraz umożliwiać odciągniecie go podczas wymiany rolki.

Montujemy drugą, mniejszą deseczkę maskownicy. Wnętrze aparatu prezentuje się w następujący sposób:

 

Wykorzystując załączoną wiekszą gąbkę, użyjemy jej do uszczelnienia obudowy i dociśnięcia błony fotograficznej do maskownicy. Montaż wykonałem za pomocą dwustronnej taśmy samoprzylepnej.

Otwór w tylnej stronie będzie umożliwiał podgląd numeru aktualnej klatki. Dopiero po testach będę mógł stwierdzić, czy uszczelnienie z gąbki będzie na tyle funkcjonalne, czy trzeba będzie montować czerwoną szybkę i ją w jakiś sposób zakrywać. Migawkę (a raczej zaślepkę) można zaś wykonać z magnesu na lodówkę – idealnie się „lepi” 🙂

Przymiarka z błoną fotograficzną i działanie mechanizmów wypadło wręcz wzorowo:

I finalnie cała konstrukcja dumnie prezentuje się na statywie 🙂

Pozostaje jedynie zadbać o względy estetyczne i pomalować całość 🙂

Poniżej efekty działania:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *